Warto czasem ruszyć tyłek z domu. Być może "modelki" tylko czekają, aż się pojawisz z aparatem, by wyskoczyć nagle z krzaków... Jakie modelki? Dowiecie sie na blogu :)
Hej. Długo tu nie popisałem. Przenoszę się na nowego bloga, będę tam miał pomocnika Renka Więc jest szansa, że aktualizacje będą częstsze, a blog "żywszy". Póki co Renek się sprawdził, i pierwszą porcję moich najświeższych zdjęć już wrzucił. A tutaj mała zajawka:
Zazwyczaj sesję plenerową robię innego dnia niż ślub. Mamy do dyspozycji kilka godzin i nie musimy się martwić, że suknia się przybrudzi. Z Moniką i Sebastianem spróbowaliśmy zrobić plener w trakcie wesela, głębokim popołudniem, w cieniu ogromnych drzew starego parku. Na szczęście na skraju parku, zachodzące słoneczko czasem ładnie błysnęło. Poniżej mała zajawka tego, jak sobie poradziliśmy...
Właściwie z FOTO blogiem ;) Całkiem niedawno miałem okazję fotografować przesympatyczną parę, Justynę i Krzyśka. Zanim zaczęliśmy na poważnie współpracować w dniu ślubu, zrobiliśmy sobie, kilka tygodni wcześniej, próbną sesję. Było to typowo zapoznawcze, niezobowiązujące pstrykanie, oni przekonali się jak to jest "pozować" przed obiektywem, a ja zobaczyłem jak najlepiej ich złapać w kadrze...